9/13/2013

#02 - Pocztówka z Toronto

Cześć kochani. Przepraszam, że dawno nie było wpisu, ale dopiero dziś znalazłam chwilkę czasu. Nie wiem jak wy, ale ja jestem zmęczona tym tygodniem i bardzo się cieszę, że już jest piątek- mimo, że 13. Ale mnie nie przytrafiło się nic złego. A skoro już wspomniałam o piątku 13 to wierzycie w niego? Może wam przytrafiło się coś przykrego ? Piszcie w komentarzach. A teraz czas na recenzje.

Autor: Dariusz Rekosz 
Tytuł: Pocztówka z Toronto

Cykl wydawniczy: Niebieskie migdały
Wydawnictwo: Literacki Egmont
Data wydania: 10.04.2013
Stron: 144

Książkę pożyczyła mi moja młodsza koleżanka ze szkoły, cóż dawnej szkoły, za co jej dziękuję. Nie będzie to długa recenzja, gdyż powieść jest cienka, więc nie można dużo powiedzieć na jej temat.

Opis :

Monika uczy się w gimnazjum w niedużym mieście. Nieoczekiwane dołącza do jej klasy Dominik,
który przyjechał z Warszawy. Monika zaprzyjaźnia się z nowym, jednak kiedy w szkole zaczynają się dziać niepokojące rzeczy, czuje, że z powodu tej znajomości może wpaść w kłopoty. Czy dziewczyna da się wciągnąć w nielegalne interesy?I czy w końcu zwróci uwagę na Włodka – chłopaka, który w każdej sytuacji zjawia się gotowy do pomocy.

Na samym początku muszę powiedzieć, że nie wszystkim może ona przypaść do gustu. Moja przyjaciółka przeczytała początek i z niej zrezygnowała. Ja jednak dotarłam do końca, ale nic nie wyniosłam z tej książki.No może prawie nic. Ale to nie znaczy, że macie jej nie czytać. Kto ma chwilkę czasu niech do niej zajrzy.

Kolejna lekka powieść na jeden wieczór.
Duży plus za okładkę. Mi się ona bardzo podoba. Wizerunek pantofelka i trampka zdezorientował mnie, gdyż zupełnie czegoś innego oczekiwałam po fabule, gdy ją zobaczyłam. Może był właśnie taki cel wydawców. Kto wie.

Autor ukazuje co zrobić, gdy w domu brakuje pieniędzy i czy rozwiązaniem tego problemu, może być sprzedawanie narkotyków. Kolejny problem to jak poradzić sobie ze stratą bliskiej nam osoby.
Bohaterka jest w moim wieku- czyli skończyła gimnazjum. Miała bardzo dobre relacje z matką, która była dla niej zarówno opiekunką jak i przyjaciółką. Wiele nastolatek chciałoby mieć takie relację z własną mama.

Mimo tego, że książka przedstawia wiele tematów dotyczących młodych ludzi i w pewnym sensie podpowiada jak postępować, gdybyśmy znaleźli się w takich sytuacjach jak opisanych przez autora powieść uważam za trochę ymmm... naiwną . Nie wiem czy to właściwe określenie, ale koniec był właśnie taki.

Powieść polecam raczej młodszym czytelnikom do ok 15-16 lat, gdyż starszych może trochę zanudzić. Choć to zależy od tego czego młody czytelnik oczekuje od powieści.


Książka  bierze udział w akcji:

Udostępnij ten wpis /span>

8 komentarzy :

  1. No cóż, nie czytam polskich książek więc i nie wiem za bardzo co napisać. Historia wydaje się dosyć oklepana, ale jest dużo osób które lubią właśnie takie książki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się z Karolina Naomi. fabuła wydaje się być bardzo oklepana. okładka spodobałaby mi się, gdyby nie ten świński kolor. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się za to bardzo podoba! :)
    Co do piątku trzynastego.. no cóż wcale nie był taki zły ^^

    http://lifestyleourblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem podziękuję, choć recenzja bardzo zachęcająca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tej książce i zastanawiałam się nad jej kupnem... Ale racja, fabuła oryginalnością nie grzeszy. Mimo to nadal chciałabym ją przeczytać i ocenić na swój sposób. Może by mi się spodobała, skoro mówisz, że jest dobra dla młodych czytelników. ;)
    just--art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie wierzę w piątek 13-go. To są tylko przesądy :) A co do książki. Okładka i tytuł bardzo przyciągają moją uwagę. Ale nie przeczytam jej, ponieważ jak wypowiadały się już inne bloggerki wyżej, jest dość oklepana. Ja wolę coś oryginalszego. Jestem młodym czytelnikiem , ale jakoś mnie nie zachęca ta książka. Choć twoja recenzja jak zwykle jest świetna.
    Po za tym chciałam Ci powiedzieć, że wygląd twojego bloga jest świetny. Bardzo mi przypadł do gustu! Pisz dalej i nie przestawaj ;)
    http://my-magical-lifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Opis mnie tak bardzo nie zaciekawił.Ale może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam ją i jak sama powiedziałaś dobra jest na jeden wieczór, jedynie po to, aby sobie odpocząć ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli czytasz wpis to zostaw komentarz. Zajmie ci to minutkę a dla mnie ważna jest twoja opinia.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.