1/18/2014

Interpretacja arcydzieła

 Przeglądając ostatnio zeszyt od przedsiębiorczości na końcu znalazłam pewien ciekawy obrazek. Otóż mojej przyjaciółce strasznie nudziło się na lekcji przed świętami, więc postanowiła namalować coś w moim zeszycie. Dziś będziecie mogli zobaczyć jej arcydzieło i przeczytać jego  interpretacje, bo jest naprawdę ciekawa.



Ta czerwona plamka obok bałwana jest kałużą krwi. Bałwan, który okazuje się być Śmiercią zabił żonę Lucyfera- diabła, który zobaczywszy jak umiera jego ukochana postanawia się zemścić. Zły Lucyfer rzuca Śnieżką Ognia w  Śmierć, która roztapia się. 

Warto zwrócić uwagę na cechy charakterystyczne postaci. Otóż Śmierć jak pewnie zauważyliście ma kosę oraz małe guziczki z jej wizerunkiem. Lucyfer posiada rogi. 

Obrazek sprawił, że między mną a Karoliną wszczął się spór na temat Lucyfera. Ale o tym nie będę wspominać, bo skończyłyśmy już tę dyskusję.


Przewracając kilka kartek do przodu zobaczyłam kolejny obrazek również autorstwa Karoliny.Niestety interpretacji tego dzieła nie pamiętam, bo nie ogarnęłam tego, gdy mi tłumaczyła wszystko. 




         
                          Morał z tego taki, aby nigdy nie dawać przyjaciółce swojego zeszytu na lekcji. 



Na końcu pozdrawiam Karolinkę.Jeśli coś przekręciłam to sorki, nie ogarnęłam do końca twoich dzieł. 


Udostępnij ten wpis /span>

17 komentarzy :

  1. Cóż, miałam na studiach zajęcia z analizy dzieła literackiego, ale plastycznego bym nie umiała opisać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cenny morał, ale obrazki są boskie xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe ja dopiero po kilku miesiącach odkryłam, że przyjaciółka narysowała mi coś w książce i nie byłam pewna czy to jest mój podręcznik od niemieckiego, bo nie pamiętałam, żeby ktoś tam rysowałam na lekcji ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka sztuka :-) nie no.. fajnie :-)
    Dobry wpis :-)
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna obrazki i wartościowy morał - też miałam koleżankę rysującą po moich zeszytach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe :-) jakie obrazki super xD
    Nie no fajny wpis xD
    Pozdrowienia dla artysrki xD
    Zapraszam do siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zabawne <3 Moja przyjaciółka też ma takie zrywy malarskiego talentu ;)

    Zapraszam - http://kto-jest-wrogiem.blogspot.com/ & http://piatek-trzynasty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno one by się świetnie dogadały hhehehe. Kto wie może razem by coś stworzyły

      Usuń
  8. Swego czasu siedziałam w ławce z przyjaciółką, która miała zacięcie artystyczne i też miałam porysowane jakieś dziwne rzeczy ;) Takie historyjki są fajne, a morał z nich wiadomy :D W zeszłym roku miałam porysowane marginesy zeszytu od przedsiębiorczości przez koleżanki xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z moją przyjaciółką założyłyśmy specjalny zeszyt do tego typu "artyzmu" :P
    A Twoja koleżanka ma takie rozkminy jak często ja :D
    Gorąco pozdrawiam ^^
    A

    OdpowiedzUsuń
  10. No,no fajne obrazki hehe ;))
    I ciekawa interpretacja

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zazwyczaj sama rysuję coś, co nie do końca mogę wytłumaczyć, ale zawsze to leci jakoś czas szybciej do dzwonka :3 Morał cenny, chociaż mnie nie dotyczy ^^
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. First off I would like to say fantastic blog! I had a quick question which I'd like to ask if you do
    not mind. I was curious to find out how you center yourself
    and clear your head before writing. I've had trouble clearing my thoughts in
    getting my ideas out there. I do take pleasure in writing however it just seems like the first 10 to
    15 minutes are generally lost simply just trying to figure out how to begin.

    Any recommendations or hints? Cheers!

    Here is my blog post; acne spot treatment for adults

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahah... Też mam pełno dziwnych obrazków w ksiaz od plastyki... Autorstwa mojej przyjaciołku ^.^ Jako zemste zbeszczescila mi jedno dzieło na plastykę. Akurat BALWANKA ! Mimo, ze to zrobila za portret zimowego balwanka dostalam sześć :) Pzdr ;D Dawno tu nie zagladałam, ale juz nadrabiam- FERIE.

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny blog :) zapraszam do siebie jak ci sie spodoba to zaobserwuj i napisz w komentarzu że obserwujesz a ja zrobie to samo :) http://tagjest.blogspot.com/
    P.S. Morał cenny :3

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna historyjka z tego wyszła. Mi koleżanka również zrobiła coś podobnego w zeszycie. Jednak jej dzieło tyczyło się nie bałwanów a tańczących niemieckich murzynów na szczycie wulkanu ,,Umpa''. Warto wspomnieć że na pracy znajdowały się jeszcze pieski, czołg, supermen latający po niebie i górnicy. Co to miało do rzeczy? Nie mam pojęcia, ale do dziś się śmieję jak patrzę na to arcydzieło.
    just--art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli czytasz wpis to zostaw komentarz. Zajmie ci to minutkę a dla mnie ważna jest twoja opinia.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.