4/15/2015

#48 - Przeznaczenie bohaterów

Tytuł: Przeznaczenie bohaterów                                                               Wydawnictwo: Feeria
 Autor: Morgan Rice
Liczba stron: 350

źródło

Zanim otrzymałam książkę do recenzji miałam bardzo wysokie oczekiwania do tej powieści. Jednak potem przeczytałam recenzję Read with Nefmi i byłam strasznie zawiedziona, przez co poziom oczekiwań się znacznie zmniejszył.

Intrygujący opis, ciekawa okładka to jak dla mnie za mało, aby móc polecić wam tę książkę. Ale zacznijmy od początku. 

"Przeznaczenie bohaterów" to historia chłopca dorastającego na peryferiach Królestwa Kręgu. Najmłodszy z czterech braci, znienawidzony przez nich i przez ojca Thorgrin czuje, że różni się od innych mieszkańców wioski. Marzy o tym, by zostać wielkim wojownikiem i dołączyć do Srebrnej Gwardii, elitarnego oddziału, chroniącego Królestwo przed tym, co kryje się po drugiej stronie kanionu. Pewnego dnia w lesie nieopodal swojej wioski spotyka najpotężniejszego druida w królestwie. Rozmowa z nim, pełna zagadek i niedopowiedzeń, powoduje, że wyrusza w podróż, zdecydowany walczyć o swoje przeznaczenie. A to zmieni jego życie na zawsze…


Sądzę, że książka może się spodobać młodszym czytelnikom. W granicy wiekowej 11-14 lat. Jak dla mnie ta powieść była za bardzo przewidywalna i miejscami sztuczna.
"Panem twego przeznaczenia jesteś ty sam. Nikt inny."
Bohaterzy zostali bardzo słabo wykreowani. Wiemy tylko o nich ogóle informacje. Nawet o głównym bohaterze dowiadujemy się mało. Saga Krąg czarnoksiężnika liczy 17 części, więc może w nich można dowiedzieć się więcej o bohaterach, ale w pierwszej części zabrakło mi tego.

Główny bohater miejscami był naprawdę irytujący. Zawsze był taki szlachetny, pomocny, a jednocześnie sprawiał wrażenie chłopaka dającego sobą pomiatać, nieumiejącego przeciwstawić się innym i tylko czekającego na to aż obroni go ktoś inny. Czytając przyszedł mi na myśl motyw filmowego kujona prześladowanego przez innych bohaterów.

Cokolwiek by się nie pojawiło w książce główny bohater zawsze pytał się, co to jest, a potem mówi, że tak słyszał o tym w swojej wiosce. No kurczę skoro słyszał o tym to, po co się pyta.

Liczyłam na dużo przygód, intryg i magii a tego nie dostałam. Większość książki to ćwiczenia fizyczne Srebrnych. Co do magii to bohater dwa razy zrobił coś magicznego i pojawiła się informacja, że Królestwo Kręgu chronione jest przez magię i na tym się skończyło . Może to wszystko znajduje się w pozostałych tomach, ale ja już się o tym nie przekonam.

Jeżeli chodzi o wątek miłosny to potrafię zrozumieć, że chłopak ze średniowiecznej wioski niemający dużego kontaktu z płcią przeciwną i zobaczywszy piękną dziewczynę mógł się w niej zadurzyć. Ale bez przesady. Pierwszy raz zobaczył piękną dziewczynę i już od razu martwił się, czy ją jeszcze zobaczy i już wiedział, że ją kocha. Czy czternastoletni chłopak może wiedzieć, co to jest miłość? Sądzę, że w 21 wieku nastolatki tego nie wiedzą, a co dopiero w tamtych czasach.

Pomimo tego, że w książce za dużo się nie działo to powieść czyta się naprawdę szybko. Autorka nie przekazuje czytelnikowi długich opisów, które  nużyłyby czytelnika.

Jeden wątek naprawdę mnie zaciekawił i niestety nie został on w tym tomie wyjaśniony. Przez większość powieści zastanawiałam się, dlaczego królowa nie znosi Thorgina. I ta kwestia naprawdę mnie ciekawi, ale nie wiem, czy będę w stanie sięgnąć po kolejne tomy tylko dla tego wątku.

Największa porażka tej książki to zakończenie. Nie mogę wam dużo zdradzić, ale postępowanie rodziny królewskiej jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe.

W książkach jest bardzo dużo nawiązać do wszystkim znanych utworów. Jak dla mnie Argon, czyli książkowy mędrzec to istny Dumbledora z Harrego Pottera . Pojawiają się nawiązania do Excalibur
,który nosił nazwę Miecz Przeznaczenia. Niektórzy porównują samego głównego bohatera do Kopciuszka. I muszę się z tym zgodzić, bo taki Thorgin to męski kopciuszek.

Jeżeli chodzi o pracę wydawnictwa to Feerii Young nie mam nic do zarzucenia. Korekta wykonana poprawnie i do tego okładka, która zachęca czytelnika do sięgnięcia po książkę. Świetnym pomysłem było dodanie mapy Królestwa Kręgu, ale jak dla mnie troszeczkę za ciemne barwy.

Mimo wad, które wymieniłam sądzę, że Przeznaczenie bohaterów mogą docenić młodsi czytelnicy. Myślę, że będą potrafić docenić przesłania, które niesie ze sobą książka np. , żeby dążyć do spełnienia swoich marzeń. Starszym czytelnikom muszę odradzić czytanie tej pozycji.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję:











Udostępnij ten wpis /span>

2 komentarze :

  1. Co do zakończenia muszę się zgodzić - beznadziejne. Z kolei Dumbledore'a uwielbiam i uważam, że jest genialną postacią. Natomiast Argon to jakie nieporozumienie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie nie i nie! Nie chce jak taka słaba jest,,,

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli czytasz wpis to zostaw komentarz. Zajmie ci to minutkę a dla mnie ważna jest twoja opinia.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.