1/01/2017

#84 - [PRZEDPREMIEROWO] Kasie West || PS. I LIKE YOU


Kasie West to moje odkrycie 2016 roku, w którym przeczytałam trzy jej powieści. Rok zakończyłam jej najnowszą powieścią, która będzie wydana w styczniu przez Wydawnictwo Feeria Young, czyli PS I LIKE YOU. Chłopaka na zastępstwo kocham, bo to naprawdę słodka i urocza powieść. Chłopak z sąsiedztwa podobał mi się trochę mniej, ale i tak autorka przedstawiła ciekawą historię. I teraz PS I LIKE YOU, które po prostu ubóstwiam. Podczas czytania moje serce znowu zabiło szybciej tak jak przy czytaniu Chłopaka na zastępstwo, więc nie dziwcie się, że w tej recenzji pojawi się dużo „ochów i achów”. Jestem zachwycona i zakochana i chcę więcej Kasie West. 

Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek?


Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły?
Wkrótce ławkowa korespondencja między Lily a tajemniczym miłośnikiem muzyki nabiera tempa. Rozmawiają nie tylko o muzyce, ale i o swoich problemach i stają się sobie coraz bliżsi. Kim jest ta tajemnicza bratnia dusza? 
Empik

Sam pomysł na fabułę wydawał mi się bardzo intrygujący. Poznanie swojej bratniej duszy przez listy pisane na lekcjach chemii. Czytając sama miałam ochotę podrzucić jakiś liścik pod ławkę i aż żałuję, że nie chodzę już do liceum i że nie mogę tego zrobić. 

Listy stały się sposobem bohaterów do opowiedzenia swoich historii. PS I LIKE YOU pokazuje, że czasem łatwiej coś napisać niż powiedzieć. 

PS I LIKE YOU jest przewidywalną historią, bo to kim okazała się osoba, która korespondowała z Lily nie była dla mnie niespodzianką. Ale to nie zmienia faktu,że pomimo tej przewidywalności ekscytowałam się jak mała dziewczynka. Kasie West po raz trzecie stworzyła słodką, zabawną historię, która po raz kolejny raz mnie zachwyciła. 

Od tygodni korespondowaliśmy ze sobą i zabujałam się w tym chłopaku. W tym z listów. A niekiedy nawet z tym nie z listów. Wiedziałam jednak, że to, podobnie jak moja połamana gitara, nigdy dobrze nie zagra. 
W każdej książce autorki zawsze podoba mi się to, że Kasie West próbuje przekazać coś więcej niż tylko historie miłosną. Owszem miłość w jej powieściach jest zawsze na pierwszym miejscu, ale w tle towarzyszą jej przeróżne wątki. Tym razem autorka porusza problemy związane z samotnością dzieci, brakiem zainteresowania rodziców, ale także młodzieńcze błahostki jak szkolne problemy. 

Dużą cześć PS I LIKE YOU stanowi muzyka. W książce pojawiają się fragmenty tekstów, które napisała główna bohaterka. Jeżeli ktoś sam pisze albo interesuje się muzyką to myślę, że to będzie fajny smaczek dla tych osób. 

Bardzo polubiłam bohaterów PS I LIKE YOU. Może nie są to postacie, które zapadną w mojej pamięci na długo, bo nie było nikogo aż tak charakterystycznego, ale przemiło mi się czytało o ich losach. Rodzina Lily jest zabawna i urocza. Bardzo chciałabym spędzić z nimi czas, bo na pewno z nimi można poczuć rodzinny klimat. A rodzeństwo dziewczyny było przeurocze i jak pojawiali się na kartach powieści to aż nie dało się nie uśmiechać. Cudowne dzieciaki. 

- Biblioteka to kolebka ciszy?- Bo wszystkie słowa zostały już zużyte przez książki- Tak właśnie myślałam, kiedy byłam mała: że ludziom każe się być cicho, żeby książki nie mogły kraść im słów . Wyobrażałam sobie, że książki nie mogą istnieć bez słów. W istocie tak właśnie jest. Ale ja wymyśliłam sobie, że chodzi o słowa wypowiadane.
Już wiecie, że polecam wam tę książkę, ale żeby zobrazować wam jak bardzo ją kocham powiem jedno. Uważam, że PS. I LIKE YOU jest lepsze od mojego ukochanego Chłopaka na zastępstwo. A to naprawdę wiele znaczy. Jeżeli lubicie urocze młodzieżówki, które przekazują coś więcej, polecam wam całym serduszkiem twórczość Kasie West a najbardziej sami wiecie co. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję :










Udostępnij ten wpis /span>

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Jeżeli czytasz wpis to zostaw komentarz. Zajmie ci to minutkę a dla mnie ważna jest twoja opinia.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.