5/25/2014

#22 - Ostra gra


Okładka: miękka
 Ilość stron: 368
Wydawnictwo: Amber
Cykl: Sinners


Koncert- tysiące fanek a na scenie zespół rokowy, który zawładnął światem. Większość uwielbia czytać o życiu gwiazd. Mimo tego, że zespół Sinners to tylko fikcja literacka to seria o zwariowanych chłopakach i ich perypetiach miłosnych ma swoich wiernych fanów. Czy do nich dołączę? 

Wybierając egzemplarz recenzencki od księgarni musiałam wybrać kilka tytułów, które mnie zainteresują. Z trzech książek, które podałam sami wybrali pozycję, którą mi wyślą. Więc nie wiedziałam, co otrzymam do recenzji, przez co miałam małą niespodziankę. Otrzymałam „Ostrą grę”, która bardzo mnie zaskoczyła. 


Sed, wokalista Sinnersów, każdej nocy przyciąga na koncerty tłumy fanek. Jego głos sprawia, że dziewczyny szaleją. Ale scena to jedyne miejsce, gdzie on sam odczuwa jakiekolwiek emocje, odkąd stracił Jessikę.

Jessica, piękna studentka prawa, jest przekonana, że postąpiła słusznie, kończąc ten burzliwy związek. Lecz równocześnie dobrze wie, że żaden facet nie może się równać z seksownym rockmanem…


Nieoczekiwanie znów mają szansę zacząć wszystko od nowa. Ale tym razem ryzyko jest większe: jeśli znów złamią sobie serca, to stanie się to na oczach milionów… 

Ostra gra to kontynuacja Za sceną. Seria Sinners liczy jak do tej pory sześć części, ale nie trzeba czytać ich po kolei. Każda część opowiada o kolejnym członku zespołu Sinners. Ostra gra przedstawia losy przystojnego rockmana Seda. 

Czytając opis książki nie spodziewałam się tego, co otrzymałam. Myślałam, że będę miała do czynienia z zwykłym romansem a tak naprawdę w moim rękach spoczęła książka z gatunku erotyki. Nie czytam tego rodzaju książek, ale „Ostra gra” miała to coś, co mnie przyciągało do tej książki i nie mam tu na myśli scen erotycznych. 

Gdyby nie licząc scen erotycznych, które rządziły prawie całą książką historię stworzona przez autorkę oceniam, jako nawet ciekawą i w pewnym stopniu romantyczną, bo serca bohaterów pomimo dwuletniej rozłąki biły tylko dla siebie. Choć może tego na początku nie okazywali. 

O czym jest „Ostra gra”? Jessica i Sed byli narzeczonymi, ale dziewczyna odeszła, z powodu zachowania swojego chłopaka. Chciał rządzić jej życiem. Po dwóch latach spotykają się w klubie, gdzie Sed jest na wieczorze kawalerskim swojego przyjaciele z zespołu a Jessica tańczy na scenie, aby zarobić na studia. Rozwścieczony chłopak zdejmuje dziewczynę ze sceny, po czym zaczyna się bić z ochroniarzami. Po kilku dniach Myrna żona jednego z członków zespołu zatrudnia Jessice i od tej pory dziewczyna ma jeździć z zespołem w trasy koncertowe. Z Sedem, którego kochała a on zranił jej serce. I dlatego postanawia go także zranić tylko, że nie bierze pod uwagę tego, że jej serce może też na tym ucierpieć. 

Świetną odskocznią od scen napełnionych erotyką były fragmenty o innych członkach zespołu, którym przydarzały się różne wypadki. Ale potem znów autorka wróciła do Seda i Jessiki. Ale po prostu ile można.

Bardzo spodobało mi się to, że każdy członek zespołu jest inny. Niestety gdybym chciała poznać ich lepiej musiałabym sięgnąć po kolejne części, ale myślę, że na razie zrezygnuję z tej serii. 

Z pozoru "Ostra gra" to książka, która nie przekazuje żadnych ważnych prawd o życiu. Ale gdy się zastanowiłam to stwierdzałam, że to nie jest prawda. Ostra gra ukazuje problemy z uzależnieniem od leków, kłopoty z pogodzeniem się, że można już nie wrócić do robienia tego czego się kocha przez problemy zdrowotne, ale także problem, który nasila się z każdym rokiem. Mam na myśli zachowanie fanów względem osoby znanej. Ludzie zakochują się w gwiazdorach, chociaż wiedzą, że może nigdy się nie spotkają. 

Język, którym posługiwała się autorka jest prosty i barwny. Uważam, że nikomu język nie powinien sprawiać żadnych problemów, ponieważ autorka nie używała żadnych skomplikowanych zwrotów. 

Czy historia Seda i Jessiki zakończy się happy endem ? Tego dowiecie się tylko czytając Ostrą grę. Tę pozycję polecam osobą lubiącym czytać romanse z dużą dawką pikanterii.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję :


Udostępnij ten wpis /span>

4 komentarze :

  1. Przeczytałam całych Sinnersów i mile wspominam. Jest wiele zabawnych sytuacji, fabuła wciąga, a sceny erotyczne są tylko dodatkiem. Można te książki czytać nie po kolei, ale warto zacząć od początku ;) Moim ulubieńcem jest bohater następnej części, Jace Seymour. Wydaje mi się, że z nich wszystkich jest najbardziej złożoną postacią. Btw, seria liczy sobie pięć tomów, a nie sześć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam serię o Sinnersach, ale masz rację, to literatura mocno pikantna i nie dla każdego. Gratuluję współpracyz Matrasem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam tej serii, chyba coś mi się obiło o uszy. Brzmi okey, ale nie znajdę dla niej czasu w najbliższej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O książce jeszcze nie słyszałam, lecz chętnie bym się na nią skusiła przy okazji :))

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli czytasz wpis to zostaw komentarz. Zajmie ci to minutkę a dla mnie ważna jest twoja opinia.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.