8/17/2014

#33 - Potomkowie pierwszej czarownicy

Tytuł: Potomkowie pierwszej czarownicy                 Wydawnictwo: Fundacja Elbląg
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 164


Czarownice. Jedni wyobrażają je sobie, jako stare kobiety latające na miotłach i robiące eliksiry w kotłach. Inni w swojej wyobraźni widzą kobiety stojące w kręgu i rzucające zaklęcia. Ale czy kiedykolwiek zastanawialiście się skąd wzięły się ich moce albo, kim była pierwsza czarownica? 

„Potomkowie pierwszej czarownicy” przedstawiają losy czterech dziewczyn: Matyldy, Kornelii, Magdy i Basi, które przypadkiem poznały się w windzie. Los chciał, że zaprzyjaźniły się ze sobą, mimo tego, że każda jest inna i nie łączy je prawie nic. Ale jednak okazuje się, że łączy je więcej niż którejkolwiek mogłoby się wydawać. 


Od czasu do czasu pojawiały się rozdziały opowiadajcie słowiańską legendę o pierwszej czarownicy oraz wymyśloną przez autorkę historię córki Mieszka Adelajdy, która opuściła królestwo, aby nie ożenić się z mężczyzną, którego narzucali jej rodzice. Czytając recenzje tej książki trochę obawiałam się tych fragmentów, ale teraz wiem, że niepotrzebnie. Te rozdziały bardzo mi się spodobały. A, że jestem niepoprawną romantyczką to historia Adelajdy urzekła mnie mimo tego, że była taka krótka. 

Każda bohaterka miała w sobie coś takiego, że od razu się ją polubiło. Jednak, jeśli miałabym się z którąś utożsamić to chyba z Basią, bo ona tak samo jak ja jest raczej rozsądną i spokojną dziewczyną. 

Momentami czytanie mnie nużyło, ale to trwało chwilkę, bo potem pojawiało się naprawdę znów coś ciekawego i znów zastanawiałam się, co wydarzy się dalej. Muszę jeszcze niestety doczepić się do korekty, bo zdarzyło się trochę błędów. 

Pani Zuzanna potrafi tworzyć przepiękny nastrój za pomocą słów. Na co wskazuje między innymi ten cytat. 

“W jednej chwili ucichły wszystkie leśne stworzenia, nie było słychać ani pohukiwań sowy, które nad ranem układały się do snu, ani budzących się do życia rannych ptaszków, nie zawył żaden wilk, nie huczał wiatr, ani jedna gałązka nie zaszeleściła. Nie wydał z siebie dźwięku jej koń, milczały jej towarzyszki i oczywiście ona sama. Umilkł cały las, aby Nawoja mogła się odezwać”. 

Będąc na początku powieści nie miałam pojęcia jak może potoczyć się dalej akcja. Teraz mogę stwierdzić, że pani Zuzanna mnie zaskoczyła. Mało tego czuję niedosyt i mam ogromną ochotę przeczytać dalszy ciąg.
„Nie musisz wciąż powtarzać, jaki jesteś. Ludzie i tak odbiorą cię inaczej niż byś chciał „ 
Jeżeli moje słowa was nie przekonują do tej książki to może fakt, że „Potomkowie pierwszej czarownicy”  to książka, która zwyciężyła  w konkursie zorganizowanym przez Fundację Elbląg. 

"Potomkowie pierwszej czarownicy" to bardzo udany debiut literacki. To książka nie tylko dla młodzieży, ale także dla nieco starszych odbiorców.

Książkę przeczytałam w ramach akcji "Moja książka w waszych rękach" . Byłam ze ścieżki wiosna.
Akcję zorganizuję na blogu i także będziecie mieli okazję zapoznać się z tą książką .


Książka  bierze udział w akcji:




Udostępnij ten wpis /span>

10 komentarzy :

  1. Nieźle wygląda. Nie słyszałam o tym wydawnictwie. Jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam. Irytowały mnie pewne rzeczy, ale widzę, że autorka ma pomysł i go realizuje. Już nie mogę doczekać się kontynuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa książka, wcześniej o niej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Autorka nie znana przez mnie wcześnie, ale chyba muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś mi się wcześniej obiło o uszy o tej książce, może być całkiem intrygująca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję czytać "Potomków (...)" i zgadzam się z Tobą - to świetny debiut, szczerze mówiąc jeden z lepszych, które czytałam. I do tego takie dość nietypowe tło dla powieści, bo historia Słowian. Moim zdaniem działa to tylko na korzyść książki ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o książce, ale raczej mnie do niej nie ciągnie. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli czytasz wpis to zostaw komentarz. Zajmie ci to minutkę a dla mnie ważna jest twoja opinia.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.